Znajdź różnicę między tymi zdjęciami, czyli zwierzenia byłej anorektyczki

Znajdź różnicę po między tymi czterema
parami zdjęć. Tak, naprawdę na wszystkich jestem ja.
anoreksja, anorektyczka, bezsenność, borderline, choroba, depresja, kobiecy wygląd, miseczka A, miseczka E, niedowaga, syndrom borderline, tatuaże, waga, weganizm, weganka, znajdź różnice,
No dobra kolor włosów, ale w moim
przypadku droga siostro, kolor włosów jest rzeczą przechodnią i tymczasową
😀
Ilość tatuaży powiadasz? No dobra,
mam 20 tatuaży, te pierwsze powstawały w takich miejscach, gdzie zazwyczaj
wzrok nie sięga (hihi), potem jak zabrakło miejsca, wzięłam się za bardziej
widoczne rejony ciała. 

anoreksja, anorektyczka, bezsenność, borderline, choroba, depresja, kobiecy wygląd, miseczka A, miseczka E, niedowaga, syndrom borderline, tatuaże, waga, weganizm, weganka, znajdź różnice,

 

Na zdjęciach po lewej mam jakby mniej
włosów? No i tu już ciepło, ciepło. Nie, nigdy nie miałam włosów przedłużanych
ani zagęszczanych, na wszystkich zdjęciach to moje własne włosy. 

anoreksja, anorektyczka, bezsenność, borderline, choroba, depresja, kobiecy wygląd, miseczka A, miseczka E, niedowaga, syndrom borderline, tatuaże, waga, weganizm, weganka, znajdź różnice,
Twierdzisz, że na zdjęciach w lewej
kolumnie wyglądam brzydko?! Nie, nie obrażam się o to. Na szczęście zdjęcia po
prawej są aktualne, te po lewej są sprzed lat (a tak dokładniej to z lat 2004 –
2010).
anoreksja, anorektyczka, bezsenność, borderline, choroba, depresja, kobiecy wygląd, miseczka A, miseczka E, niedowaga, syndrom borderline, tatuaże, waga, weganizm, weganka, znajdź różnice,
Na zdjęciach po lewej nie mam biustu,
a na tych po prawej mam bardzo duży? He he, nie, no nie wymyślaj, nie miałam
operacji powiększania biustu 😀 Sam mi urósł.
No ale ta najważniejsza różnica?
Sylwetka? Bingo! Na zdjęciach w lewej
kolumnie ważyłam około 38 – 42 kg, na zdjęciach w prawej kolumnie – 58 kg. Duża
różnica prawda? Gdy ważyłam 38 kg nie potrzebowałam kostiumu na Helloween –
khem, khem mogłam iść nago i udawać szkielet 😀
Gdyby ktoś w 2006 roku powiedział mi,
że za 10 lat będę ważyć o 20 kg więcej, to poszłabym się od razu utopić w
Warcie, bo nie umiem pływać.

Na zdjęciach które widzisz w lewej
kolumnie zmagałam się z anoreksją…

Choroba dopadła mnie, gdy miałam 23
lata i trzymała przez wiele, wiele lat… To dlatego na tamtych zdjęciach mam
krótkie i cienkie włosy – wyłaziły mi garściami. Widzisz małe siniaki na moim
ciele? Nikt mnie nie bił 😀 To wylewy podskórne – uprawiałam jogging i pękały
mi naczynka krwionośne jak szalone.

anoreksja, anorektyczka, bezsenność, borderline, choroba, depresja, kobiecy wygląd, miseczka A, miseczka E, niedowaga, syndrom borderline, tatuaże, waga, weganizm, weganka, znajdź różnice,
Dwa posty wcześniej napisałam, że pomógł
mi weganizm – wegetarianką jestem od 25 lat, weganką od półtora roku. W pół
roku moja waga skoczyła o 15 kg i od roku utrzymuje się na stałym poziomie 58 –
59 kg. No i miseczka A zamieniła się w magiczny sposób w miseczkę E – bez żadnych
operacji (panowie zwłaszcza ci młodsi mogą nie wiedzieć o czym mówię, ale wy
moje drogie, doskonale rozumiecie, że teraz mam czym oddychać).
W latach mojej anoreksji chorowałam
anemię, depresję dwubiegunową, nadczynność tarczycy, chroniczną bezsenność i
byłam klasycznym przykładem osobowości borderline).
Pufff, wszystkie choroby zniknęły jak
złe czarownice, gdy przeszłam na jasną stronę mocy, czyli na weganizm (poczytaj o tym tutaj), utyłam i
zaakceptowałam swój ponętny i kobiecy wygląd. 

anoreksja, anorektyczka, bezsenność, borderline, choroba, depresja, kobiecy wygląd, miseczka A, miseczka E, niedowaga, syndrom borderline, tatuaże, waga, weganizm, weganka, znajdź różnice,

 

Ale nie w tym problem.
Bardzo dużo się mówi o leczeniu
otyłości, i bardzo dobrze, bo choruje na nią 50 % naszego społeczeństwa, przez
bierny tryb życia i tłuste jedzenie (tutaj winne  są tłuszcze ze zwłok zwierzaków, błeee, no ale
jak można jeść zwłoki???). Choć samo mięso gotowane na parze czy duszone nie
powoduje tycia (ale to nadal czyjeś zwłoki), to już tłuste mięso smażone czy
pieczone – tak.
Jednak o ile piętnuje się otyłość,
nadmiernej chudości się nie piętnuje, jest na nią przyzwolenie, a nawet stała
się kanonem piękna. Te wszystkie szkielety paradujące po wybiegach… Te
olbrzymie głowy na chudych ciałkach…
Być może gdyby o niedowadze mówiło
się tyle samo co o nadwadze, nie byłoby dziewczynek i kobiet chorujących na
anoreksję, samookaleczających się (jakkolwiek dziwnie to brzmi, takie osobliwe
hobby często idzie w parze z anoreksją) czy chorych na bulimię.

Anoreksja jest chorobą.

Ale to
choroba której nabawiasz się sama – eliminując kolejne potrawy (w ostatniej
fazie jadłam tylko rzodkiewki i chlebek Wasa). Niestety wtedy okazuje się, iż
nawet jeśli chcesz z tej choroby wyjść to jest za późno, Twój żołądek nie
przyjmuje pokarmów, nie pracuje tak dobrze jak dawniej. Ja miałam szczęście,
udało się bez pomocy żadnych lekarzy. Leczyłam się jedynie na nadczynność
tarczycy. I chociaż mam aktualnie 38 lat, to za żadne skarby nie chciałabym
mieć znowu 25 czy 27 lat 😀

 

anoreksja, anorektyczka, bezsenność, borderline, choroba, depresja, kobiecy wygląd, miseczka A, miseczka E, niedowaga, syndrom borderline, tatuaże, waga, weganizm, weganka, znajdź różnice,

 

 

Będę jeszcze kontynuować ten temat. A
czy Ty się kiedykolwiek odchudzałaś?

53 thoughts on “Znajdź różnicę między tymi zdjęciami, czyli zwierzenia byłej anorektyczki

  1. Pięknie wyglądasz teraz i cieszę się, że wygrałaś z chorobą. Ja jestem dosyć chuda, natomiast na anoreksje niby nie chorowałam, chociaż zawsze miałam niedowagę. Odchudzać się nigdy mi do głowy nie przyszło, a wręćz przeciwnie zawsze chciałam przytyć:) Na ten moment waże ok. 51 kg, ale i tak się bardzo ciesżę, bo wiele lat przekroczenie 50 kg było dla mnie czymś nieosiągalnym:) Pozdrawiam serdecznie!

  2. Niestety się z Tobą nie zgodzę, nadmierna chudość jest piętnowana. Jestem z natury bardzo szczupła i często słyszę komentarze typu, ale Ty jesteś chuda, ludzi, którzy nie widzą w tym nic złego. Niestety dla mnie przytycie jest tak samo trudne, jak dla większości osób zrzucenie zbędnych kg.
    Kluczem jest akceptacja siebie, Tobie się to udało i jest to fantastyczne 🙂
    Wyglądasz świetnie, a tatuaże są zacne 🙂

    https://dziewczynyniechcabycgrzeczne.wordpress.com

    1. Wiesz, kiedy byłam chuda często słyszałam od innych kobiet "ale jesteś szczupła, chciałabym mieć taką sylwetkę, wyglądasz jak modelka, też tak chcę". My kobiety mamy chyba zakodowany w głowie ideał piękna o wyglądzie chudziutkiej modelki. Chociaż też zdarzały mi się komentarze typu "czy masz anoreksję? Chorujesz na coś?"
      Dziękuję za komplementy :*

  3. Świetnie wyglądasz 😉
    Jestem pełna podziwu dla Ciebie i efektu Twojej pracy!
    Ogromne brawa! Najważniejsze, że teraz jesteś szczęśliwa 😉

    Ps. Bardzo dobrze, że poruszasz ten temat i uświadamiasz innych, bo temat ten jest równie ważny jak otyłość 😉
    Pozdrawiam

    1. Dziękuję :* Owszem to ważny temat, uprzytomniło mi to obejrzenie kanału niejakiej Eugenii Cooney na YouTube. Wiele dziewczynek komentuje jej filmy "chcę tak wyglądać jak Ty!" Cooney wygląda jakby ważyła 30 kg 🙁

  4. Ja właśnie muszę przytyć, na szczęście anoreksji nie mam. Niestety waga powoli idzie w górę, ale małymi kroczkami dojdę do celu. Niestety mam problem z akceptacją swojego wiekszego ciała, jakoś gorzej się w nim czuję…. może masz jakieś rady?

    1. Ja nigdy nie miałam problemów z akceptacją swojego ciała i zawsze się sobie bardzo podobałam i podobam 😀 Myślę, że można sobie pomóc, np. zrobić sobie profesjonalną sesję foto w super makijażu, z piękną fryzurą w kobiecych ciuchach i potem często te zdjęcia oglądać. Poza tym większe ciało jest dużo bardziej kobiece 🙂 Pozdrawiam :*

  5. Wooooow jestem pod mega wrażeniem. Świetnie wyglądasz! A najważniejsze, ze sie bardzo dobrze w swoim ciele czujesz. Ciężko jest sie z anoreksji wyleczyć. Mysle, mam nadzieję, że wszystkie te, które sie obsesyjnie odchudzaja wpadną na Twój blog i docenia to co piszesz. Ja mam 189 wzrostu i walczę o każdy jeden kg więcej!

  6. Powiem ci że mam dla ciebie szacunek za to że wyszłaś z tego ogromną ręką. A co do innych różnić, to anoreksja nie dość że niszczy ciało to jakości i ilości włosów jak tylko wyzdrowiałaś to zaczęły ci odrastać i mieć zadbane. Mam pełen podziw, Gratulacje.

  7. Super, że poruszyłaś ten temat i odważyłaś się pokazać swoją przemianę, mam nadzieję że znajdą się osoby, które to zmotywuje do walki z chorobą. Masz racje – o niedowadze nie mówi się praktycznie wcale, kościste modelki na wybiegach są "be" ale szczupła koleżanka ojej i ach jaka śliczna, niestety nadal gloryfikuje się kości.

  8. Ale jesteś piękna! Wspaniałe tatuaże i dobrze Ci w tym kolorze włosów. Bardzo seksownie ;). Wspaniałe że pokonałas chorobę, gratuluję bo na pewno nie było łatwo. Ja odchudzam się ciagle, zawsze od następnego poniedziałku 😉

  9. Odnajdywanie różnic było fajne, jednak nie da ukryć się tej największej, a mianowicie totalnie odmienionej sylwetki. Nie wiem czy gdybym była na Twoim miejscu udałoby mi się przejść przez te wszystkie choroby, ale dobrze, że ci się udało!
    nowy ig: oliwiaoleszczyk
    littleredcherrysmile.blogspot.com

  10. Teraz wyglądasz super 🙂
    Co do mnie ja się odchudzałam w życiu wielokrotnie. jednak obecnie po ciąży, dodatkowo po leczeniu sterydami , moja nadwaga stała się ogromna. Odchudzałam się w życiu wielokrotnie i w dobry sposób i zły, otarłam się nawet o bulimię., efekty jojo. Ale koniec końców poszłam po rozum do głowy, poszłam do dietetyka i zaczęłam ćwiczyć i waga fajnie zlatuje.
    Nie rozumiem tej mody na szkieletory… niech ona się w końcu skończy

  11. Podziwiam i doskonale rozumiem, bo sama przez to przechodziłam! Niestety zaczęło się pod koniec podstawówki, a w tamtych czasach nie mówiono o tym jako chorobie 🙁 Ale to już za mną na szczęście! Pozdrawiam i trzymam kciuki za dalsze zdrowe życie! 🙂

  12. Wiem jak wygląda anoreksja i że jej ślady są na zawsze, bo ona nigdy nie zniknie. Ale Twój post świetnie chyba pokazuje co może być później. Dla mnie to jeden z lepiej stworzonych wpisów na ten temat…

  13. Mam nadzieje, że choroba opuściła Cię raz na zawsze. Trzymam kciuki.
    Co prawda, ja wciąż wyglądam, jak Ty po tej lewej stronie, ale nikt nie potrafi mi pomóc. Moja waga utrzymuje się stale na poziomie 45-48kg.

  14. Jesteś pełna seksapilu! Szczerze mówiąc nie znam wegan na tyle, by stwierdzić, że są szczupli czy raczej pulchni. Zawsze wydawało mi się, że na roślinach to raczej się chudnie. Ale zastanawia mnie ta zmiana miseczki A na E. Z chęcią bym u siebie takie coś zastosowała.

  15. Anoreksja to bardzo ciężka choroba, nie każdy potrafi sobie poradzić sam. Jestem pełna podziwu że poradziłas sobie z nią sama bez lekarzy. Mój pełen szacunek.

  16. Dlatego wszelkie diety cud mnie przerażają. Niby nic, ale zaczyna się jeść coraz mniej i wpada się w jakąś manię na jedzenie coraz mniejszych porcji itd. Mam kolegę, który kiedyś prawie nic nie jadł i wyglądał jak szkielet. To było straszne…

Dodaj komentarz